Naprawa zbiorników Zunhammer — nasze realizacje
1 naprawa zbiorników w maszynach Zunhammer wykonanych u klientów. Spawanie ekstruzyjne, 25 lat gwarancji na spoinę, dojazd do klienta w całej Polsce.
Zunhammer to jedna nasza naprawa: pęknięcia w dolnej części dużego zbiornika stacjonarnego.
Dolna część to u zbiorników stojących miejsce numer jeden — trzy z czterech naszych napraw w tej kategorii dotyczyły właśnie dołu. Przyczyna jest prosta i zawsze ta sama: nacisk słupa cieczy jest tam największy, ścianka pracuje przy każdym napełnieniu i opróżnieniu, a sam zbiornik stoi na podłożu, które rzadko bywa idealnie równe. Punkt podparcia przenosi wtedy cały ciężar i tworzywo pęka właśnie w nim. W pozostałych naszych naprawach zbiorników stacjonarnych widzieliśmy w tym rejonie także przebicia oraz rozwarstwienie ścianki, przy którym tworzywo zaczęło odchodzić warstwami.
Naprawa odbywa się na miejscu — takiego zbiornika nie da się nigdzie zawieźć. Trzeba go opróżnić i przewietrzyć, a uszkodzone miejsce odsłonić, oczyścić i osuszyć. Potem ekstruder podaje stopione tworzywo tego samego rodzaju, z którego wykonany jest zbiornik, i materiał zespala się ze ścianką w jedną całość. To istotne właśnie przy zbiornikach stojących: klejone łączenie w dolnej części pracuje pod stałym naciskiem cieczy i puszcza szybciej niż gdziekolwiek indziej. Po naprawie sprawdzamy szczelność.
Najczęstsze pytania
Naprawiacie zbiorniki Zunhammer?
Tak. Naprawialiśmy pęknięcia w dolnej części zbiornika tej marki.
Czy zbiornik trzeba gdzieś wieźć?
Nie — i przy zbiorniku stacjonarnym zwykle nie byłoby to możliwe. Przyjeżdżamy i spawamy tam, gdzie stoi.
Dlaczego pęka akurat dolna część?
Bo tam nacisk słupa cieczy jest największy, a zbiornik stoi na podłożu, które rzadko jest idealnie równe — punkt podparcia przenosi cały ciężar.
Jak przygotować zbiornik do naprawy?
Opróżnić i przewietrzyć, a uszkodzone miejsce odsłonić. Oczyszczenie i osuszenie robimy już my.
Czy naprawa wytrzyma pod pełnym zbiornikiem?
Spoina jest z tego samego tworzywa co ścianka i zespala się z nią w jedną całość, więc pracuje razem z nią — nie ma warstwy, która mogłaby odejść pod naciskiem.